Ogólne szkolenia z AI produkują poinformowanych ludzi, którzy niczego nie zmieniają

Problemem większości szkoleń z AI nie jest treść — jest nim to, że dotyczą AI w ogóle, a nie Waszego procesu fakturowania, Waszego helpdesku albo Waszych danych jakościowych. Zajęcia zbudowane na Waszym materiale kończą się decyzją albo czymś działającym, a to jedyna wersja, która przeżywa kolejny tydzień.

  • Decyzja albo artefakt. Każde zajęcia kończą się czymś konkretnym: krótką listą, polityką, działającym prototypem, przeprojektowanym procesem.
  • Wspólny słownik. Żeby członek zarządu, menedżer i inżynier spierali się o to samo — co obecnie w większości firm nie ma miejsca.
  • Skalibrowane oczekiwania. Co te systemy naprawdę robią dobrze, gdzie zawodzą po cichu i co to znaczy dla Waszych konkretnych procesów.
  • Kompetencja, która zostaje. Świadomy transfer, żeby drugi projekt potrzebował nas mniej niż pierwszy.
Porozmawiajmy o tym

Co przekazujemy

  • Sesja dla zarządu

    Pół dnia: gdzie realnie jest wartość, ile kosztuje, co oznacza dla Was sytuacja regulacyjna i jak odróżnić prawdziwą propozycję od modnej. Bez narzędzi i bez pokazów cudzych firm.

  • Warsztat menedżerski i procesowy

    Jeden lub dwa dni na Waszych procesach: mapowanie, gdzie zapadają decyzje, gdzie AI pomoże, a gdzie nie — z uszeregowaną krótką listą, co do której sala się zgadza.

  • Warsztat inżynierski

    Dwa do trzech dni z rękami w Waszych danych: wyszukiwanie, ewaluacja, agenci, zabezpieczenia i koszty. Ludzie wychodzą, mając coś zbudowane i zepsute.

  • Polityka używania AI

    Ta praktyczna: zatwierdzone narzędzia, klasy danych prostym językiem, co może wyjść poza firmę i abolicja za to, co już się działo.

  • Biblioteka promptów i wzorców

    Do Waszych rzeczywistych zadań, przetestowana i wersjonowana, a nie zbiór ogólnych porad, które psują się w trzy miesiące.

  • Klinika po czasie

    Sesja kilka tygodni później o tym, co ludzie próbowali i gdzie im nie wyszło. Tam ląduje większość nauki.

Jak to przebiega

  1. 01

    Wybrać prawdziwy materiał

    Wasze dokumenty, Wasze procesy, Wasze niewygodne przypadki. Przygotowanie to większość pracy i to ono odróżnia zajęcia od kursu.

  2. 02

    Prowadzić krótko i praktycznie

    Minimum wykładu, głównie robienie. Ludzie pamiętają to, co zbudowali, i zapominają, co im powiedziano.

  3. 03

    Skończyć artefaktem

    Decyzją, polityką, prototypem. Zajęcia kończące się entuzjazmem i bez artefaktu nie wyprodukowały niczego.

  4. 04

    Wrócić

    Kilka tygodni później, gdy pojawią się praktyczne przeszkody. To spotkanie zamienia szkolenie w kompetencję.

Dobre dopasowanie, gdy

  • Różne części firmy mają skrajnie różne wyobrażenia o tym, co AI potrafi.
  • Pracownicy już używają narzędzi AI i nie ma żadnej polityki.
  • Wasi inżynierowie są dobrzy, ale nowi w ewaluacji, wyszukiwaniu i wzorcach agentowych.
  • Chcecie kompetencji wewnętrznej, a nie stałego dostawcy.

To nie ta usługa, gdy

  • Potrzebujecie programu certyfikacyjnego. To firma szkoleniowa, nie my.
  • Nikt nie ma czasu. Warsztat z połową sali jest gorszy niż żaden, bo produkuje pozór uzgodnienia.
  • Decyzja już zapadła, a zajęcia mają ją sprzedać wewnętrznie. Nie jesteśmy do tego właściwymi ludźmi.

Najczęstsze pytania

Czy używacie naszych prawdziwych danych?
Tak, wszędzie tam, gdzie pozwalają reguły — i o to właśnie chodzi. Praca na Waszym materiale z jego rzeczywistym bałaganem to różnica między zajęciami, które coś zmieniają, a takimi, które się podobały.
Ile osób powinno wziąć udział?
Sesje dla zarządu działają do kilkunastu osób. Warsztaty praktyczne najlepiej przy sześciu do dziesięciu; powyżej tego ludzie patrzą zamiast budować, a patrzenie nie przenosi kompetencji.
Czy to może być zdalnie?
Sesje dla zarządu działają zdalnie dobrze. Warsztaty praktyczne są istotnie lepsze w jednym pomieszczeniu, głównie dlatego, że użyteczne rozmowy dzieją się, gdy ktoś utknie — a formaty zdalne ukrywają utknięcie.
W jakich językach?
Po polsku albo po angielsku, grupy mieszane też są w porządku. Materiały pisane dostarczamy w języku, w którym grupa pracuje na co dzień, a nie w języku zajęć.
Czy polityka AI to porada prawna?
Nie. To praktyczna polityka operacyjna: zatwierdzone narzędzia, klasy danych, co może wyjść poza firmę i zapis. Tam, gdzie obowiązki z Aktu o sztucznej inteligencji albo z ochrony danych wymagają opinii prawnej, powiemy to, zamiast ją improwizować.